Komentarz Niedziela 14 stycznia

II Niedziela Zwykła, 14.01.2018 r.

Pierwsze czytanie: 1 Sm 3, 3b-10.19

W tym tygodniu czytania ze Starego Testamentu, a dokładniej z Księgi Samuela, zachęcają nas do tego, abyśmy towarzyszyli królowi Dawidowi w historii, którą Bóg mu przeznaczył i odkrywali sposób, w jaki Święty Izraela działa wobec całego narodu, posługując się poszczególnymi osobami. Dzisiaj rozważamy powołanie Samuela i przygotowanie go do wypełnienia roli proroka.

Widzimy wyraźnie, że Samuel odbywa proces inicjacji, obrzęd przejścia. Po to, aby ten młodzieniec mógł wypełnić swoje zadania, musi dorosnąć do samodzielności. Od tego momentu, kiedy Bóg zaczął z nim rozmawiać, nie będzie już nigdy taki sam. To jest wydarzenie, które transformuje dziecko w dorosłego.

Samuel śpi w świętym miejscu, jest oddzielony od innych ludzi. Bez wątpienia gorliwie się modli, ale jeszcze nie potrafi rozpoznawać słów Bożych. Dopiero dzięki relacji z Helim, swoim nauczycielem, nauczy się słyszeć i rozmawiać z Bogiem. Jednak do tego potrzebny jest czas, aby przestał być zapatrzony w człowieka, a zaczął słuchać głosu wewnętrznego. Dzięki temu stanie się uosobieniem władzy religijnej.

Psalm responsoreyjny: Ps 40, 2ab. 4ab. 7-8a. 8b-10

Słowa psalmu niech będą naszą odpowiedzią na usłyszane słowo o powołaniu Samuela. Również i nas Bóg powołuje do przemiany: On może przemienić nasz smutek w radość. Gdy usłyszymy Jego głos, wtedy również i dla nas będzie radością wypełniać wolę Pana.

Drugie czytanie: 1 Kor 6, 13c-15a. 17-20

Ciało ludzkie jest stworzone do miłości. Bez niej nie potrafimy żyć. Nasze ludzkie ciało pozwala nam wchodzić w komunię z drugą osobą, pozwala dawać nam siebie samych i przyjmować inne osoby. Wyrażać i dawać miłość. Dlatego również przyjmujemy Ciało Chrystusa bardzo konkretnie, namacalnie, pod postacią białej hostii, która po konsekracji staje się Jego Ciałem. Nie możemy jednak być naraz we wspólnocie z Chrystusem i z grzechem.

Ewangelia: J 1, 35-42

W drugim tygodniu po obchodach święta Chrztu Pana Jezusa w Jordanie czytania wskazują priorytet Chrystusa - jest nim gromadzenie uczniów: tworzy się od razu wspólnota tych, którzy najpierw zostaną uczniami, a później niektórzy z nich apostołami (wysłannikami). Trochę z własnej ciekawości, trochę za namową Jana Chrzciciela, chcą poznać, kim jest ten niezwykły Jezus. W pierwszym etapie muszą przekonać się na przykładzie Jego życia, co to znaczy być chrześcijaninem. Dlatego towarzyszą Mu, są z Nim, obserwują Jego życie.

ks. Stefan Bernat

Poprawiony (sobota, 13 stycznia 2018 20:07)