75. Rocznica Ludobójstwa Wołyńskiego

75. ROCZNICA LUDOBÓJSTWA NA WOŁYNIU
zbrodnia wolynska 

W tym roku przypada 75. rocznica ludobójstwa na Wołyniu, które umownie wspomina się corocznie w dniu 11 lipca. Bowiem właśnie tzw. "krwawa niedziela" z 11 VII 1943 r. stała się symbolem tej przemilczanej do niedawna trzeciej zbrodni - obok ludobójstwa niemieckiego i sowieckiego - z czasów II wojny światowej dokonanej na Polakach. To niespotykane ludobójstwo realizowane przez wiele miesięcy na niewinnej polskiej ludności cywilnej (w znacznej części na kobietach, dzieciach i starcach) na terenie Wołynia i Małopolski Wschodniej obciąża sumienia nacjonalistów ukraińskich z kręgów OUN-UPA. W 2016 r. Sejm RP ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP.

Warto pamiętać, że zmasowane ataki nacjonalistów ukraińskich przybrały szczególnie krwawy obrót właśnie 11 VII, kiedy wykorzystano fakt zgromadzenia się Polaków na niedzielnych Mszach św., by przez to w barbarzyński sposób uderzyć z większą siłą na modlących się i bezbronnych wiernych i kapłanów. W sumie przez kilka wojennych lat dochodziło do:

- okrutnych i bestialskich gwałtów oraz mordów (w sumie zginęło ok. 130 000 Polaków i próbujących ich ratować Ukraińców);

- burzenia i palenia świątyń (nieraz wraz z uwięzionymi w nich ludźmi; przy czym z ponad dwustu parafii niemal wszystkie przestały istnieć, a życie straciło kilkaset osób stanu duchownego i zakonnego);

- bezczeszczenia Najświętszego Sakramentu, znieważania relikwi świętych i symboli religijnych;

- profanowania ludzkich zwłok i odmawiania chrześcijańskiego pochówku pomordowanych oraz do ukrywania dowodów zbrodni poprzez palenie ciał lub zakopywanie zwłok w zbiorowych i anonimowych mogiłach - do dziś nieodkrytych lub zaniedbanych;

- zniszczenia m.in. poprzez spalenie, zburzenie czy rozgrabienie kilku tysięcy miejscowości zamieszkiwanych nieraz w mniejszości przez Polaków, bowiem ofiarami agresji stali się też Żydzi, Ormianie, Czesi i inne narodowości zamieszkujące te tereny. 

Dla historyków z Ukrainy zbrodnie były konsekwencją wojny Armii Krajowej z UPA, w której wzięła udział ludność cywilna. Strona ukraińska ocenia swoje straty na 10-12 tys., a nawet 20 tys., ofiar.

wolyn11

Tym bardziej cieszą dokonywane ostatnio gesty, które służą pojednaniu polsko - ukraińskiemu. Rozpoczęła ten proces wspólna deklaracja o pojednaniu Kościołów: rzymskokatolickiego w Polsce i greckokatolickiego na Ukrainie ogłoszona w 70. rocznicę  zbrodni wołyńskiej. Dwa lata temu oba Kościoły dokonały ponownego gestu służącego wzajemnemu zbliżeniu.

Chodzi o apel, jaki hierarchowie Kościoła greckokatolickiego w Polsce skierowali do wiernych, prosząc o modlitwę za ofiary konfliktu polsko-ukraińskiego. Powołują się w nim na list otwarty wystosowany 2 VI 2016 r. do elit Państwa Polskiego, do duchownych, działaczy kultury oraz do całego społeczeństwa polskiego przez grupę ukraińskich działaczy religijnych, kulturalnych i politycznych oraz zwierzchników ukraińskich Kościołów. W apelu tym, wspominając Tragedię Wołyńską i śmierć niewinnych braci i sióstr, autorzy napisali: "Zabójstwo niewinnych ludzi nie ma usprawiedliwienia... Prosimy o wybaczenie, i równocześnie przebaczamy zbrodnie i krzywdy, uczynione w stosunku do nas - to jedyna duchowa formuła, która powinna znajdywać się w każdym ukraińskim i polskim sercu, pragnącym pokoju i porozumienia... Dopóki będą trwać nasze narody, dopóty bolesnymi będą rany historii. Jednak trwać one będą jedynie wówczas, gdy pomimo przeszłości nauczymy się odnosić do siebie wzajemnie jak równi bracia". 

Hierarchowie Kościoła greckokatolickiego apelują też, aby "przeszłość, a w szczególności tragiczne lata II Wojny Światowej, nie stawały się przeszkodą na drodze chrześcijańskiego współżycia naszych narodów".

wolyn 2

Z kolei swój komunikat w 2016 roku wydało Prezydium Episkopatu Polski, pisząc m.in. że "wzajemne przebaczenie między narodami polskim i ukraińskim jest szczególnym wymogiem religijnym i moralnym, jaki staje przed nami w przeżywanym obecnie Nadzwyczajnym Jubileuszu Miłosierdzia (...) Chrześcijańskie przebaczenie jest wartością bezwarunkową obejmującą nawet największe niegodziwości, takie jak zabijanie niewinnych ludzi i ludobójstwo, czy przymusowe przesiedlenia".

Ważnym gestem było też oddanie hołdu przez pezydenta Ukrainy Petro Poroszenko, uczestniczącego w czerwcu 2016 roku szczycie NATO w Polsce, ofiarom zbrodni wołyńskiej. Złożył on wiązankę kwiatów i zapalił znicz, a potem ukląkł i przeżegnał się przed pomnikiem upamiętniającym ludobójstwo wołyńskie znajdującym się na Skwerze Wołyńskim na warszawskim Żoliborzu. 

Pomnik Ofiar Zbrodni Wołyńskiej stoi w Warszawie od 2013 r.; odsłonięto go w 70. rocznicę rzezi wołyńskiej. Jego dominującym elementem jest siedmiometrowy krzyż z figurą Chrystusa bez rąk. Przed krzyżem znajduje się 18 tablic z nazwami miejscowości z siedmiu przedwojennych województw II Rzeczypospolitej. Na pomniku, na jednej z tablic umieszczono napis: "W hołdzie obywatelom Polskim, ofiarom masowej zbrodni o znamionach ludobójstwa dokonanych przez OUN-UPA w latach 1942-1947 na terenach byłych siedmiu województw II Rzeczypospolitej". W sarkofagu u stóp krzyża jest gromadzona ziemia z 2136 miejscowości, których nazwy widnieją na tablicach.

wolyn 3

Z kolei przez wiele powojennych lat dochodziło do zacierania śladów tych zbrodni i prób wymazywania jej z pamięci Polaków czy podręczników polskiej historii. Na szczęście trwali niestrudzeni Strażnicy Pamięci, jak Władysław i Ewa Siemaszko (autorzy wybitnej dwutomowej monografii pt. "Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945. T. 1 i 2.") czy ks. Isakowicz-Zaleski (autor kilku książek na ten temat, m.in. "Przemilczane ludobójstwo na Kresach"), którzy nie ustawali w przywoływaniu prawdy o zbrodni wołyńskiej.

Jedną z ciekawszych pozycji nt. tego ludobójstwa przeznaczoną dla szerokiego kręgu czytelników (także dla młodzieży, bo nie epatuje nadmiarem wstrząsających scen czy dla nauczycieli i rodziców chcących omawiać z młodzieżą te kwestie, bo dobrze i przystępnie tłumaczy źródła i konteksty konfliktu na Kresach) jest książka Joanny Wieliczki-Szarkowej pt. "Wołyń we krwi. 1943" (Wydawnictwo AA, Kraków 2013). Jest ona napisana językiem przystępnym, gawędziarskim, a przedstawiane fakty historyczne są ukazywane w szerszym tle, w tym zachwycające obrazy utraconego świata Kresów. Więcej nt. tej ciekawej pozycji można przeczytać, "klikając" TUTAJ.wolyn-we-krwi-1943

Zachęcamy do gorliwej modlitwy za Zmarłych i ich oprawców - modlitwy o odpuszczenie grzechów i przebaczenie, a także o łaskę stawania w prawdzie wobec Boga i ludzi.

Poprawiony (czwartek, 05 lipca 2018 21:32)

 

dodawanie komentarzy zablokowane.