Komentarz Środa 15 listopada

Środa, 15.11.2017 r.

Pierwsze czytanie:  Mdr 6,1-11

Wszystko, co istnieje, pochodzi od Boga. Mówi o tym początek Księgi Rodzaju, opowiadający o dobroci wszelkiego, powołanego do życia stworzenia. Wszystko jest dobre i wszystko pochodzi od Boga. Poza tym, co widzialne: ziemią, wodą, górami, roślinami, zwierzętami i ludźmi, także to, co niewidzialne i subtelnie ukryte między wcześniej wspomnianymi rzeczami i zjawiskami jest od Boga, pochodzi od Niego. I znowu można utworzyć litanię takich rzeczy: miłość, radość, wspólnota ludzka, pokój, a autor Księgi Mądrości dodałby jeszcze władzę. Władza pochodzi od Boga. Można to odkryć w historii narodu wybranego. Z początku Bóg prowadził go bezpośrednio pod postacią słupa obłoku, gdy wędrowali przez pustynię. Potem ustanawiał dla nich charyzmatycznych przywódców ­- sędziów, którzy byli Bożą odpowiedzią na wyzwania stawiane narodowi izraelskiemu przez czas i okoliczności. Następnie był czas monarchii, królów wybieranych przez Boga i namaszczanych przez Jego proroków. Gdy jednak Izraelici znikczemnieli, Bóg wydał ich w ręce obcych ludów - Asyrii i Babilonii. Nie zostawił ich jednak samych w tej niedoli. Cały czas był przy nich. Kiedy nadszedł czas, wyzwolił ich. Bóg rozciąga swoją władzę nad każdym człowiekiem, w każdym czasie. Autor Księgi Mądrości, znając historię swojego ludu, przestrzega - władza pochodzi od Boga i w Nim należy szukać natchnień do sprawowania rządów.


Psalm responsoryjny:  Ps 82,3-4.6-7

Asaf, autor psalmu, był muzykiem spełniającym ważną rolę w kulcie Jahwe za czasów Dawida i Salomona. Był świadkiem śmierci pierwszego i towarzyszył życiu drugiego. Historie ich życia, pierwotnie wzorów świętości, ludzi, którzy na krok nie odważyliby się przez swoje postępowanie oddalić od Boga, pokazują konieczność czuwania. Król, najważniejsza osoba w społeczności starożytnego Izraela jest również zagrożony upadkiem, jeśli zachłystnie się własną wielkością. Dlatego Asaf przez słowa psalmu napomina, ujmijcie się za tym najmniejszymi, za najmniej znaczącymi, bo każdy wierny jest dzieckiem Boga. Lecz jeśli tego nie zrobicie, poupadacie wszyscy jak książęta.

 

Ewangelia:  Łk 17,11-19

Wdzięczność Bogu jest uśmiechem wiary. Wdzięczność nie skupia na tym, co się otrzymało, ale na tym, kto ofiarował. Do Jezusa przyszło dziesięciu. Wszyscy zostali uzdrowieni, ale tylko w życiu jednego wydarzył się cud. Dziesięciu osiągnęło zysk, ale tylko jeden otrzymał dar. Wszyscy zostali uzdrowieni z trądu, ale tylko jeden wszedł w relację z Bogiem. Cudem nie jest nadzwyczajne zjawisko, cudem jest spotkanie Boga, który pragnie przemawiać do człowieka we wszystkich wydarzeniach życia. Dzięki temu każde z nich staje się cudem, bo przez każde przemawia Bóg. Wdzięczność wyczula duchowy słuch człowieka tak, aby nie skupiać się na zjawisku, ale na Bogu. Cudem nie "jest", cudem może być każde wydarzenie, każda rzecz i każda osoba, jeśli tylko patrząc na nią z uśmiechem, podziękuje się Panu.

Ks. Łukasz Duda